wstążka

wstążka

Trwająca 3 miesiące przygoda, zachęta do czytania i unikalne wspomnienia na całe życie!


Pamiętacie ten magiczny moment, gdy znajdowaliście w skrzynce zaadresowany do Was list? Prawdziwy list: w ładnej kopercie, ze znaczkiem, pachnący papierem i niosący ze sobą jakąś historię? Obecnie takie momenty są coraz rzadsze, o ile w ogóle jeszcze się zdarzają. A nasze dzieci zapewne nigdy nie poznają tego uczucia: oczekiwania na listonosza, aury tajemnicy przed otworzeniem koperty. W czasach, gdy wszystko dostajemy natychmiast, zwykły list może wydawać się anachronizmem, ale jakże uroczy to anachronizm!


Zapraszam Cię do uczestnictwa w projekcie, który pokaże Twemu dziecku magię listów i pozwoli mu przeżyć prawdziwą przygodę! Każda osoba zapisana do programu przed 13 tygodni otrzymywać będzie list z kolejnym rozdziałem powieści pod tytułem Kandela, Czarny Lew i planeta Kumpligświst. List będzie wydrukowany na ładnym papierze, zapakowany w ozdobną kopertę, zapieczętowany stemplem oraz będzie zawierał dołączony gadżet.



piątek, 3 marca 2017

PODSUMOWANIE!

Projekt Kandela zakończony!



A oto podsumowanie:)
Nie byłabym sobą, gdybym nie rzuciła na początek garści liczb:
• 48 – tyle dzieci otrzymywało listy
• 416 – tyle metrów czerwonej wstążki zużyłam
• 442 – tyle listów wysłałam
• 642 - tyle gadżecików-kolorowanek przygotowałam
• 663 – tyle znaczków nakleiłam
• 3 – tyle listów od Dzieci dostałam!!!
 








A sukces wcale nie był taki oczywisty, przynajmniej w mojej głowie :). Długo się zastanawiałam, czy to w ogóle ma sens i czy warto komukolwiek o tym pomyśle opowiedzieć.
Czego się obawiałam? Przede wszystkim trzech rzeczy:
1. Zgłosi się kilku najbliższych znajomych z dziećmi, którym po prostu głupio będzie odmówić. A W RZECZYWISTOŚCI: Zgłosiło się też kilku dalszych ;)
2. Ludzie będą niezadowoleni. Tak po prostu, historia nie będzie im się podobała i wrócą z pretensjami, że co to w ogóle ma być, to nie jest powieść, to jest jakaś grafomania i że oni rezygnują. A TYMCZASEM: Wszyscy – poza jedną osobą – chcieli przeczytać całą historię i, o ile mi wiadomo, wszystkim się podobało. Nigdy, w związku z żadną moją książką, nie otrzymałam tak wielu ciepłych słów jak właśnie w związku z Kandelą, choć przecież grono odbiorców było bardzo ograniczone DZIĘKUJĘ! <3
3. Listy nie będą dochodziły (wiadomo jaką opinię ma Poczta Polska). A listy były zwykłe, wcale nie priorytetowe. Kody kreskowe na kopertach w ogóle mi się w poetykę całego projektu nie wpisywały, więc postanowiłam podjąć to ryzyko. I CO? I tylko jeden list nie doszedł i musiałam wysłać drugi raz. Skuteczność PP: 99,8%.
Co zyskałam? Bardzo dużo!
1) Motyw przewodni każdego weekendu :). Na pytanie: „co robimy?” ja zawsze miałam gotową odpowiedź: podpisuję, zawiązuję, stempluję, wycinam, drukuję, pakuję, adresuję.
2) Rysowanie! O ile sam tekst powieści było gotowy w całości przed wysłaniem pierwszego listu, to z rysunkami sprawa nie była taka prosta. Musiałam je tworzyć z tygodnia na tydzień i muszę powiedzieć, że bardzo mi się takie zobowiązanie podobało. Czułam, jak to rysowanie mnie rozwija i wiem, że będzie mi tego bardzo brakowało. Między innymi dlatego wybrałam się niedawno na szkolenie z tworzenia dziennika rysunkowego i mam mocne postanowienie codziennie podsumowywać każdy dzień w formie rysunkowej (na razie się tego trzymam!).
3) Trochę to banalne i oklepane, ale w tym wypadku bardzo prawdziwe: otrzymałam od Was całe mnóstwo pozytywnej energii, ciepłych słów, informacji o tym, jak Dzieci się cieszą i jak wyglądają kolejnych rozdziałów, a nawet o tym, że Pan Listonosz był zadowolony, że w końcu ktoś na niego czeka z wypiekami na twarzy!
Tak więc: BYŁO WARTO!
Dziękuję !

Tydzień 13

Ostatni rozdział!


Tydzień 12

Legion Czarnych Lwów:


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Tydzień 10

Powoli zbliżamy się do finału.
Tydzień 10. Zostało jeszcze 3.
Making-off (foto by Moja Córeczka :)) i efekt końcowy - morze stojaczków do kolorowania z motylem.


wtorek, 17 stycznia 2017

Tydzień 9

Trochę przypadkowo, ale to przypadek bardzo udany: na ulicach czadu dawała WOŚP, a ja wysyłałam do Was z dziewiątym rozdziałem serca!

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Tydzień 8

Zakładki, które dostaliście z pierwszym rozdziałem już podniszczone?
To nic! Proszę - oto kolejna zakładka :)


niedziela, 1 stycznia 2017

Tydzień 7

A oto pracowite wycinanie idealnych kółek. Poszukiwania szklanki o pasującym obwodzie (nie za małym ani nie za dużym) były trudne, ale udało się :-)


Tydzień 6

Do szóstego rozdziału dołączone były kolorowanki z naklejonym, opalizującym (bardzo,baaardzo magicznym :)) lwem.

Tydzień 5

Razem z piątym rozdziałem - gwiazdki!